-Musisz wyjeżdżać?
-Mamo, to najlepsza szkoła w Seulu...
Kobieta westchnęła, głaszcząc swojego syna po ciemnych włosach.
-Martwię się, że cię zmienią albo zakrzyczą.
-Mamo, nic mi nie będzie.
-Kyungsoo, uważaj na siebie. Proszę.
-Będę uważał.
***
- Tylko nie rozrabiaj tam za bardzo...
- Przecież mnie znasz.
- Właśnie, Kai. Baw się zajebiście!
- Dzięki, bro!
***
-Nie chcę, żebyś jechał.
-Kochanie, mają tam najlepszą drużynę koszykarską. Wiesz, że...
-Większość zawodników reprezentacji zaczynała tam... i co z tego? Jestem mniej ważna niż piłka! Chanyeol oppa!
-To nie tak- chłopak westchnął.
-Jedź już i zadzwoń do mnie. Kocham cię.
-Ja ciebie też.
***
- Pamiętaj: krem na noc, krem na dzień... I zapas eyelinera!
- Pamiętam...
- I pisz codziennie, Baekkie.
- Ja bym nie pisał? Zdjęcia codziennie...!
***
-Masz tam sprawdzonego dilera?
-Będę musiał chyba odwyknąć...
-Boże, stary- postać zaniosła się histerycznym śmiechem.-To było zabawne.
-Daj bucha.
***
- Uh. Napewno chcesz być przewodniczącym?
- Jasne. Wątpisz w moje zdolności przywódcze?
- Nigdy.
***
-Pokażesz im, jak się bawić?
-Jasne. I nauczę tańczyć.
-Nie skop tego, elfie. Jedziesz tam głównie ze względu na swoje umiejętności taneczne. Jak cię wywalą...
-Nie nazywaj mnie elfem!
***
- Serio, chcesz być cheerleader'em?
- Dlaczego nie? Lubię to robić.
- Jak tam chcesz.
***
-Nie chcę jechać.
-Pojedziesz i znajdziesz kolegów.
-Nie potrzebuję kolegów.
-Musisz żyć normalnie.
-Życie nie ma sensu.
-Do widzenia.
-Do widzenia, ojcze.
***
- Jesteś za słodki na bycie tylko zastępcą.
- Nie chcę być nikim więcej...
- Dlaczego, Xiu?
- Bo lubię zastępować...
***
-Znajdź sobie miłą dziewczynę.
-Mamo...
-Nie zaczynaj, Han.
-Ale ja naprawdę...
-Jedź już i ucz się dobrze. Chcę widzieć 5 z ekonomii.
***
- Do zobaczenia, mamo...
- Pa, Sehunnie... Otwórz się kiedyś! - krzyknęła za nim kiedy się oddalił.
~~~~~~~~~
Oto prolog do naszego nowego opowiadania. Niedługo pojawi się pewnie rozdział pierwszy... Piszemy je wspólnie z Ree... Pewnie niedługo też i ona coś tutaj doda od siebie. Komentujcie, czy coś tam...
~Yuu
Yoo-hoo~!
Prolog napisany. To, co zdradzę: akcja w szkole, romanse, intrygi, oczywiście dużo mojego humoru. Mam zaciesz teraz xD
Uważajcie.
Kapitan Kłaczek czuwa.
On jeszcze nie zginął, mam takie przeczucie.
~Ree
KOMENTUJE, OJ, KOMENTUJE <3
OdpowiedzUsuńCO WIDZĘ, CO SŁYSZĘ, CZUJĘ W KOŚCIACH COŚ ZAJEBISTEGO <3
IDĘ CZYTAĆ 1 ROZDZIAŁ ^^